Uzależnienie od mycia zębów

Nadmierne mycie zębów nie zawsze jest oznaką wyjątkowej dbałości o higienę. Czasem jest sygnałem, że codzienny nawyk wymknął się spod kontroli. Uzależnienie od szczotkowania, choć rzadko omawiane, realnie istnieje i może prowadzić do uszkodzeń szkliwa, recesji dziąseł, bólu oraz problemów natury psychicznej. Najczęściej wiąże się z nerwicą natręctw, w której mycie zębów staje się nie tyle wyborem, co przymusem.

Korekta merytoryczna: dr n. med. Anna Leszczyszyn – lekarz stomatolog, absolwentka Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu na kierunku lekarsko-dentystycznym.

Czy od mycia zębów można się uzależnić?

Mycie zębów kojarzy się ze zdrowym nawykiem, podstawą higieny i profilaktyki chorób jamy ustnej. Jednak tak jak w przypadku wielu codziennych czynności, również tutaj bywa, że naturalna troska przeradza się w obsesję. Uzależnienie od mycia zębów nie jest klasycznym uzależnieniem w rozumieniu chemicznym, jak alkohol czy nikotyna, lecz formą kompulsji – powtarzalnego zachowania, które daje chwilową ulgę, ale na dłuższą metę przynosi szkody. W literaturze medycznej zjawisko to łączy się przede wszystkim z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym (OCD). Osoba dotknięta tym problemem odczuwa nieustanną potrzebę szczotkowania, często związaną z lękiem przed bakteriami, brzydkim zapachem z ust czy wyobrażeniem, że zęby są wciąż brudne, niezależnie od rzeczywistego stanu. Niektórzy pacjenci z OCD obawiają się, że we wnętrzu ich zębów rozwija się groźne zakażenie, a częste mycie zębów ma ochronić ich przed śmiercią. Przeczytaj, czy przez zepsutego zęba naprawdę można umrzeć.

🦷 Opisy przypadków klinicznych pokazują, że pacjenci z OCD potrafią myć zęby kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy dziennie, stosując za każdym razem skomplikowane rytuały – od określonej liczby ruchów szczoteczką po używanie kilku rodzajów past.

Kiedy mycie zębów zaczyna być problemem?

Zdrowe nawyki higieniczne zakładają mycie zębów dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Dodatkowe szczotkowanie po posiłku nie jest groźne, jeśli nie odbywa się tuż po kwaśnym jedzeniu i nie wiąże się z agresywnym naciskiem szczoteczki. Problem zaczyna się wtedy, gdy szczotkowanie staje się przymusem, a nie świadomą decyzją. Jeśli spędzasz na tej czynności więcej niż godzinę dziennie, jeśli musisz myć zęby w określony sposób, w określonej kolejności, a każda przerwa wywołuje silny lęk lub poczucie winy, to znak, że wkraczasz w obszar zaburzeń kompulsyjnych. Kryteria, które pozwalają mówić o uzależnieniu, obejmują nie tylko częstotliwość szczotkowania, ale także wpływ na życie codzienne. Osoby uzależnione od mycia zębów często spóźniają się do pracy, unikają wyjść towarzyskich, a nawet zaniedbują inne obowiązki, bo „muszą” po raz kolejny umyć zęby. Z czasem pojawiają się też realne szkody zdrowotne – nadmierne starcie szkliwa, recesja dziąseł, nadwrażliwość na zimno czy gorąco.

🦷 Badania wskazują, że nie sama liczba szczotkowań jest decydująca, ale stopień, w jakim zachowanie zaczyna kontrolować życie. Są osoby, które myją zęby cztery razy dziennie bez szkód i napięcia emocjonalnego, a są takie, dla których już trzecie szczotkowanie wiąże się z obsesją i cierpieniem.

Nadmierne szczotkowanie a nerwica natręctw (OCD)

OCD, czyli zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, charakteryzuje się obecnością obsesji – natrętnych myśli – oraz kompulsji, czyli zachowań mających te myśli neutralizować. W przypadku zębów obsesją bywa lęk przed próchnicą, chorobami, nieświeżym oddechem czy brudem, a kompulsją – wielokrotne, często bolesne szczotkowanie. Paradoks polega na tym, że choć mycie chwilowo uspokaja, w dłuższej perspektywie wzmacnia błędne koło. Lęk powraca, a potrzeba kolejnego szczotkowania staje się jeszcze silniejsza. Niektóre osoby cierpiące na OCD odczuwają wręcz wewnętrzny przymus liczenia ruchów szczoteczką albo korzystania tylko z jednego, „bezpiecznego” rodzaju pasty. Każde odstępstwo od rytuału powoduje u nich poczucie, że szczotkowanie było nieskuteczne, i muszą je powtórzyć. Skutkiem są uszkodzenia mechaniczne, a także nieustanny stres psychiczny, bo życie podporządkowane zostaje myślom o czystości jamy ustnej. Kolejnym paradoksem jest fakt, że pacjenci uzależnieni od mycia zębów unikają wizyt u stomatologa, głównie z poczucia winy. Sprawdź, jak pokonać wstyd przed dentystą i pokazywaniem zębów.

🦷 Zdarza się, że nadmierne mycie zębów jest nie tyle konsekwencją lęku przed próchnicą, co przed rzekomym brzydkim zapachem z ust. To tzw. zaburzenie odniesienia węchowego – pacjent jest przekonany, że inni czują od niego nieprzyjemny zapach, choć w rzeczywistości go nie ma.

Jak walczyć z nałogowym myciem zębów?

Najważniejszym krokiem jest zrozumienie, że nie chodzi o zęby, tylko o mechanizm psychologiczny. Dlatego leczenie zwykle wymaga współpracy dentysty i psychiatry. Stomatolog ocenia stan jamy ustnej, usuwa skutki nadmiernego szczotkowania i doradza bezpieczne metody higieny. Psychiatra lub psycholog prowadzi terapię, najczęściej poznawczo-behawioralną. Szczególną rolę odgrywa technika ekspozycji i powstrzymania reakcji, w której pacjent stopniowo uczy się znosić lęk bez sięgania po szczoteczkę. Często konieczne jest także wsparcie farmakologiczne. Stosuje się przede wszystkim leki z grupy SSRI, które zmniejszają nasilenie natrętnych myśli i ułatwiają kontrolę zachowań. Równocześnie ważne jest wypracowanie zdrowych nawyków: korzystanie z miękkiej szczoteczki, pasty o niskiej ścieralności, a w sytuacjach napięcia – sięganie po inne techniki relaksacyjne, jak ćwiczenia oddechowe czy medytacja. Wiele osób korzysta też z dzienniczka obserwacji, w którym zapisuje momenty, gdy pojawia się chęć dodatkowego szczotkowania. Dzięki temu łatwiej dostrzec, jakie sytuacje wywołują największy lęk. Stopniowe ograniczanie rytuałów bywa trudne i wiąże się z nawrotami, dlatego cierpliwość i akceptacja ze strony otoczenia pomagają w wytrwaniu.

🦷 Nadmierne szczotkowanie zębów zdarza się nie tylko u dorosłych – zdarzają się przypadki dzieci i młodzieży, które w wyniku lęku przed próchnicą spędzały długie minuty w łazience, doprowadzając do podrażnień dziąseł. Wczesna interwencja u psychologa pozwala przerwać rozwój kompulsji.

Bibliografia

  • https://www.psychiatry.org/patients-families/obsessive-compulsive-disorder/what-is-obsessive-compulsive-disorder
  • https://cdho.org/factsheets/obsessive-compulsive-disorder/
  • https://www.bridgestorecovery.com/blog/do-i-have-ocd-tips-for-recognizing-symptoms-and-seeking-treatment/
  • https://andersondentalonline.com/dental-health-and-mental-health/
Inne wpisy z tej kategorii