
Choć brzmi to jak przesada, w rzeczywistości nieleczony ząb w skrajnych przypadkach może doprowadzić do śmierci. Dzieje się tak wtedy, gdy infekcja bakteryjna rozprzestrzenia się poza jamę ustną i atakuje cały organizm. W erze antybiotyków i łatwego dostępu do lekarzy dentystów ryzyko jest niewielkie, ale wciąż realne – i warto o nim pamiętać, aby nie bagatelizować bólu zęba.
Korekta merytoryczna: dr n. med. Anna Leszczyszyn – lekarz stomatolog, absolwentka Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu na kierunku lekarsko-dentystycznym.
Podobny temat: Śmierć po znieczuleniu u dentysty – przeczytaj, jeśli się boisz.
Czy przez zęba można umrzeć?
Śmierć z powodu zepsutego zęba dziś zdarza się bardzo rzadko, ale jest możliwa. W czasach, gdy nie znano antybiotyków, infekcje stomatologiczne były jedną z przyczyn zgonów. Obecnie zagrożenie jest ograniczone, jednak w sytuacji, gdy ząb w stanie zapalnym pozostaje nieleczony, bakterie mogą przedostać się do krwiobiegu i wywołać ogólnoustrojową infekcję. Organizm reaguje wtedy gwałtownym stanem zapalnym, który bez leczenia szpitalnego może skończyć się tragicznie. Niektórzy pacjenci, w obawie przed śmiercią, rozwijają u siebie OCD w kontekście szczotkowania zębów. Przeczytaj, czym grozi takie uzależnienie.
🦷 Historyczne dane pokazują, że w XIX wieku infekcje zębów odpowiadały za znaczną część śmiertelnych zakażeń, a chorzy często umierali w wyniku powikłań, które dziś są rutynowo leczone przez stomatologów.
Zakażenie organizmu od zęba – objawy
Pierwszym etapem jest zazwyczaj ropień, czyli zbiornik ropy powstający w tkankach wokół zęba. Objawia się silnym, pulsującym bólem, obrzękiem policzka lub dziąsła, zaczerwienieniem i gorączką. Zdarza się, że pacjent ma problemy z przełykaniem, mówieniem, a nawet oddychaniem. W miarę postępu infekcji bakterie przedostają się do krwi, a to prowadzi do uogólnionego zakażenia. Typowe sygnały ostrzegawcze obejmują wysoką temperaturę, dreszcze, przyspieszone bicie serca, osłabienie i uczucie splątania. Nieleczony stan zapalny może rozwinąć się w cellulitis, czyli rozlane zapalenie tkanki podskórnej, a w cięższych przypadkach przenieść się do przestrzeni szyi i klatki piersiowej. Takie sytuacje wymagają natychmiastowej interwencji medycznej, ponieważ bez leczenia stan chorego pogarsza się z godziny na godzinę.
🦷 Zdarzały się przypadki, że nieleczony ropień zęba doprowadził do tzw. anginy Ludwiga – gwałtownego obrzęku dna jamy ustnej, który mógł zamknąć drogi oddechowe i w ciągu kilku godzin spowodować uduszenie.
Sepsa od zęba – czym to grozi?
Sepsa to ogólnoustrojowa reakcja zapalna organizmu na infekcję. Bakterie przedostają się do krwiobiegu, a układ odpornościowy reaguje w sposób niekontrolowany, uszkadzając własne tkanki i narządy. Objawia się wysoką gorączką, przyspieszonym tętnem i oddechem, spadkiem ciśnienia krwi, a także zaburzeniami świadomości. W ciężkiej postaci dochodzi do wstrząsu septycznego, w którym niewydolność wielonarządowa szybko prowadzi do śmierci. Chociaż współcześnie przypadki sepsy spowodowanej zepsutym zębem są rzadkie, to od czasu do czasu opisywane są w literaturze medycznej i mediach. Do szpitali trafiają pacjenci, u których z pozoru „zwykły” ból zęba przerodził się w dramatyczną walkę o życie. Najczęściej dotyczy to osób, które latami unikały dentysty, a dolegliwości bagatelizowały aż do momentu, gdy infekcja rozprzestrzeniła się na cały organizm.
🦷 Sepsa rozwija się bardzo szybko – czasem w ciągu kilkudziesięciu godzin od pojawienia się pierwszych objawów infekcji. Dlatego tak ważne jest, by nie lekceważyć sygnałów ostrzegawczych i jak najszybciej zgłaszać się do stomatologa.
Inne skutki nieleczonych zębów
Chociaż śmierć od zęba jest ewenementem, skutki zaniedbań stomatologicznych bywają bardzo poważne. Przewlekłe stany zapalne mogą prowadzić do zapalenia kości szczęki, ropni okołozębowych, a także rozprzestrzeniać się na zatoki czy nawet do mózgu. Infekcje jamy ustnej zwiększają również ryzyko chorób serca, w tym zapalenia wsierdzia, które może uszkodzić zastawki serca i wymagać operacji kardiochirurgicznej. W praktyce stomatologicznej częściej obserwuje się jednak mniej dramatyczne, choć wciąż groźne następstwa – utratę zębów, przewlekły ból, trudności z żuciem i pogorszenie jakości życia. To właśnie dlatego zaleca się regularne wizyty kontrolne u dentysty, które pozwalają wykryć i zatrzymać próchnicę na wczesnym etapie. Dzięki temu nie tylko unikniesz ryzyka poważnych powikłań, ale także zachowasz zdrowy i estetyczny uśmiech na lata. Sprawdź, jak pokonać swój wstyd i wrócić do regularnych wizyt u stomatologa.
🦷 Niektóre badania sugerują, że przewlekłe choroby dziąseł i nieleczone stany zapalne w jamie ustnej mogą zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 oraz pogarszać przebieg chorób układu krążenia.
Dbaj o swoje zęby – uniknij zakażenia
Najskuteczniejszym sposobem, by uniknąć powikłań związanych z zepsutymi zębami, jest profilaktyka. Regularne szczotkowanie, nitkowanie i stosowanie płynów do płukania jamy ustnej znacząco zmniejszają ryzyko próchnicy i stanów zapalnych. Nie mniej ważne są wizyty kontrolne u dentysty – przynajmniej raz w roku, a najlepiej co pół roku. Dzięki nim można wychwycić pierwsze oznaki problemów i rozpocząć leczenie, zanim infekcja się rozwinie. Równie istotna jest szybka reakcja na ból czy obrzęk w jamie ustnej. Zamiast liczyć na to, że „samo przejdzie”, należy jak najszybciej zgłosić się do specjalisty. Współczesna stomatologia dysponuje bezpiecznymi i skutecznymi metodami leczenia, które pozwalają uniknąć poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Bibliografia
- https://www.healthline.com/health/dental-and-oral-health/how-long-until-a-tooth-infection-kills-you
- https://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/tooth-abscess/symptoms-causes/syc-20350901
- https://www.endsepsis.org/sepsis-and-dental-infections/
- https://www.dental.sa.gov.au/advice/infections-sepsis
- https://medicalnewstoday.com/articles/symptoms-of-tooth-infection-spreading-to-the-body